środa, 30 października 2013

Moja przeszłośc.

Nie jestem tutaj po to by się bawić lub pisać książkę. Jestem tutaj   po to by odnależć swoją historię mego życia oraz poznać historie    mej rodziny z przeszłości.Jak wiem , napewno odnalezienie mych    przodków będzie bardzo trudno. Może teraz kilka słów o                  mnietrtrmnie: Nazywam się Andrzej Hendzel, mieszkam w małym    miasteczku WALIM w górach SC Sowich ( Sudety ). Mieszkam         samotnie gdyż tak się ułożyło moje życie.. Nie mam już rodziców.    Mlodsze rodzenstwo ( siostra + brat ) po innym ojcu zerwało ze      mną kontakty od kilku lat.Ojca swojego nie poznałem nigdy gdyż    matka aż do smierci swej nie miała zamiaru wyjawic mi swej           tajemnicy.Tak więc pozostałem sam nie znając ojca oraz jego          dzieci czyli mojego rodzenstwa.Od pewnego czasu postanowiłem     zająć się Genealogią w celu poszukiwania moich korzeni - rodziny  oraz przodków z myslą że uda mi sie znależć ? Pomocną dłoń           wyciągnęły do mnie osoby z Olsztyna oraz Poznania zajmujące się  genealogią wcześniej za co im serdecznie dziękuję.W pużniejszym   czasie napewno dopiszę więcej historii również dramatycznej ze      swojego dziecinstwa.                                                                           
 NA ZDJECIU WYŻEJ OCZYWIŚCIE JA,PEWNIE MIAŁEM 2-3     LATKA.                                                                                                
 Tutaj po lewej siostra Teresa mojej mamy Heleny, w środku ja.
 Ja oczywiscie na bryczce.
 Moja mama Helena,po lewej kuzyn Zbyszek oraz ja.
 Ja czwarty od lewej , reszta to dzieci sąsiadów.
 Ja w mundurku oraz za mną mama Helena.
 Ja w żłobku , to ten z paluszkiem w buzi.
 I juz szkoła , ja trzeci od strony nauczycielki.
 Tutaj chyba 17-18 lat miałem. Jak zawsze nigdy nie usmiechnięty.
 Tutaj 18-19 lat miałem.
 Ja facet już poważny.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz